O mnie

Instagram

Kids

    Kids Lifestyle

    HIT WYPRAWKI – CHICCO NEXT 2 ME

    Kochani jako, że Mamą zostałam po raz drugi, należę do grona tych rodziców, którzy mają okazję sprawdzać przeróżne rozwiązania przeznaczone dla snu i odpoczynku. Mimo że pomysłów było wiele – od wymyślnych łóżeczek, kojców, po kreowanie osobnych kącików dla malucha, zawsze, ale to zawsze na samym początku maluch lądował między nami w łóżku. Choć zarówno przy pierwszym, jak i drugim dziecku zarzekaliśmy się, że tak nie będzie.

    Cóż, życie zweryfikowało nasze plany, można powiedzieć, a właściwie dzieci ;). Nasze małżeńskie łóżko mierzy 160 x 210 cm, jednak same pewnie domyślacie się, że ta przestrzeń kurczy się do minimum, gdy pojawia się tam maluszek… Śpisz jak na gwoździach, zsunięta na samą wręcz krawędź, tak by nie zrobić krzywdy maluszkowi, który zajmuje centralną jego część. Na dłuższą metę takie spanie jest po prostu niemożliwe i co więcej – niewygodne i niebezpieczne. Nie wspominając już o tym, że mały Bąbel przyzwyczaja się do naszego łóżka i może zostać w nim nawet przez kilka lat. Uwierzcie mi, znam takie przypadki. 

    To nie brzmi dobrze, prawda? Dlatego zawsze zastanawiałam się jak sprawić, by maluch był możliwie jak najbliżej mnie, jak zapewnić mu bezpieczeństwo, wygodę, łatwy dostęp do mojej piersi. Przy tym chciałam, aby to rozwiązanie było również dobre dla mnie – abym mogła spokojnie położyć się w łóżku, zasnąć w ulubionej pozycji, zregenerować się po wyczerpującym dniu.

    I tak, przy drugim dziecku znalazłam złoty środek – warte każdej złotówki i absolutne niezbędne w naszej sypialni – łóżeczko Chicco Next2Me.

    Produkt okazał się dla nas zbawieniem, ponieważ pozwolił nam… spać spokojnie 😉 Mam tu na myśli możliwość dostawienia łóżeczka Chicco Next2Me do naszego łóżka. Jak się okazało, nie miałam żadnych problemów z odpowiednim przystawieniem jednego do drugiego, dzięki regulacji jego wysokości spokojnie można dopasować poziomy obu łóżek, aby maluszek zawsze był blisko, na wyciągnięcie ręki. Co więcej, Chicco Next2Me może być lekko pochylone (regulacja wysokości osobna dla każdej nogi). Ta funkcja czasem się przydaje, ponieważ pewne stany medyczne u dzieci wymagają takiego pochylenia.

    Tym samym, mój maluch otrzymał własną przestrzeń, oddając nam naszą! ☺

    Co bardzo ważne, mimo że nie śpimy razem, zawsze jestem przy nim blisko. To daje mi ogromny komfort psychiczny, nie muszę wstawać w nocy, by do niego zajrzeć i uspokoić własne myśli. Wystarczy, że zerknę do łóżeczka obok i już wiem co się dzieje z moim Bąbelkiem. To także ogromna wygoda podczas nocnego karmienia. Szybko mogę wyciągnąć malucha z łóżeczka, przytulić do siebie, nakarmić, a po wszystkim spokojnie odłożyć z powrotem.

    Przyznam, że gdy zabrałam się za poszukiwania mojego złotego środka, skupiałam się przede wszystkim na znalezieniu czegoś, co będzie funkcjonalne, tymczasem natrafiłam na produkt, który jest również nad wyraz dobrze zaprojektowany. Chicco Next2Me oprócz tego, że jest ergonomiczne, łatwe w obsłudze, posiada świetny design i kolorystykę, jest świetnie wykonane, zajmuje możliwie mało miejsca w ciasnych wnętrzach. Gdybym chciała zatem przenieść śpiącego malucha do innego pomieszczenia, to nie muszę wyciągać go z łóżeczka. Chicco Next2Me zostało wyposażone po jednej stronie w kółeczka, więc łatwo mogę je przestawić w inne miejsce.

    Uważam, że śmiało mogę zaliczyć ten produkt do hitów wyprawkowych dla każdego wręcz rodzica. Rzadko jaki produkt tak mnie zachwyca, gdybym tylko mogła zostałabym twarzą łóżeczka Chicco Next2Me.

    Drogie Mamy, jeśli zatem szukacie czegoś, co pozwoli Wam być zawsze blisko swojego maleństwa, a przy tym zależy wam na komforcie, wypoczynku, zdrowym śnie, również własnym – wypróbujcie Chicco Next2Me. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie!

    Łóżeczko Chicco Next 2 me:  możecie kupić Chicco 

    Body: Dear Eco 

    Pozostałe ubranka: Kapphal

    Kocyk: Ihaha Vintage

    Kokon – kolejny hit wyprawki kokony mam dwa, a ten jest od Babyly dostępny tutaj produkty tej marki możecie podejrzeć tutaj, zdradzę Wam, że nabyłam od nich jeszcze jedną ciekawą nietypową rzeczy zaprojektowaną przez jedną z założycielek – architekta

    Kids Lifestyle

    Kącik pielęgnacyjny.

    Mały Bąbelek skończył już dwa miesiące,  sama nie mogę w to uwierzyć, ale nie tylko ja, bo Wasze głosy na social mediach, w liczny sposób wyrażają słowa niedowierzenia. Nikt nie wie kiedy to zleciało, czuję się jakby urodził się tydzień temu. W prawdzie Krzyś przeszedł na świat na samym końcu ciąży§ i nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, a jednak było i to w każdym aspekcie. Bo jak zwykle ja, człowiek ponad miarę zapracowany i nad wyraz aktywny, gro rzeczy zostawiłam na ostatnie 2 tygodnie. Do wykonania dla mnie i Męża. Mieliśmy urządzić i przemalować pokoik dziecięcy oraz stworzyć kąciki dla maluszka w domu.

    Człowiek zaskoczony razy milion

    Mimo, iż wiele rzeczy kupiliśmy już na półmetku, nauczeni doświadczeniem narodzin wcześniaka Franka 35tc. tak wszystko stało misternie upakowane na stercie kartonów w przyszłym pokoiku, czekając na parę chwil wolnego:)  Do ostatniego momentu ciąży, byłam zaangażowana zaś w pracę – Mo Home czyli produkcję  autorskich kolekcji rzeczy dla Waszych wnętrz i maluszków oraz kolekcji dla Bąbelka („Let’s fly to the moon”) = (sklep internetowy), nad blogiem oraz masa czasu poświeconego nad projektem i nadzorem jednego mieszkania, który niebawem Wam pokażę, to wszystko sprawiło, że nie zatrzymałam się nawet na chwilę..

    Nie wiem czy pamiętacie, ale akcja porodowa zaczęła wieczorem po dniu pełnym pracy, kiedy byłam już zupełnie sama w domu z Frankiem. Pewnie zapytacie gdzie wówczas był Mąż ? Oczywistym jest, że los bywa ironiczny i był na 24 godzinny dyżurze i miał wrócić dopiero dnia następnego… Jednak o porodzie ile trwał i jak się skończył oraz tym który z nich jest „lepszy” będę pisać w specjalnym poście.

    Organizacja i funkcjonowanie po narodzinach drugiego szkraba, jest o wiele trudniejsza niż się może komukolwiek wydawać, zważywszy na fakt, iż Tata pracuje dużo i często znikając na 24 godzinne dyżury w szpitalu, a Mama zaś prowadzi bloga oraz całe Mo Home (sklep internetowy, własne kolekcje, projekty wnętrz). W związku z czym przez pierwsze tygodnie panowała totalna dezorganizacja w nowym życiu. Krzyś nie miał swojego własnego miejsca. Jednak nie potrzebował nic poza mną mlekiem i suchą pieluszką.

    Jednak to ja zapragnęłam zorganizować nowe checkpoint’y w domu, miejsca do spania oraz pielęgnacji.  Wiecie dlaczego? – bo siadł mi kręgosłup od ciągłego wysiadywania przy komputerze po nocach, noszenia obojga dzieci na zmianę, schylania się i przewijania na kanapie w salonie.  Dlatego czym prędzej poza wanienką na nogach, w sypialni zagościł mobilny przewijak, który to, nie potrzebuje komody, ani żadnego mebla. Może stać samodzielnie w dowolnym miejscu w Waszej sypialni. To akcesorium znacznie ułatwia, mi proces przewijania odciążając mój kręgosłup. Postanowiłam Wam po kawałku pokazywać miejsca Krzysia u nas w sypialni, wprowadzając Was w nasze wnętrza, by wreszcie pokazać magiczny dziecięcy pokoik oraz oraz salon czyli miejsca w których żyjemy my – czyli blogerska rodzina z Gdańska 🙂

    Spis rzeczy:

    Koszyki drewniane z białymi dołami: Jysk

    Kołdra: Kroomki  tutaj 

    bardzo fajny profil mnóstwo fajnych personalizowanych zamówień 🙂

    Organizer: Beaba tutaj

     Przewijak: Beaba tutaj

    Sklejka drewniana heksagon z napisem personalizowanym: Mo Home

    Ubranka – Body i spodenki: Kapphal Newbie

    Smoczek: Hevea podobny tutaj

    Zawieszka do smoczka: Puer Et Puela Continue Reading

  • Kids Tests

    Stokke Trailz test/recenzja

    Kiedy na świat ma przyjść nasze dziecko zaczynamy gorączkowo poszukiwać wózka. Przymiarkom nie ma końca. Dylemat jest i to niemały, a w zakup nie raz mieszają się nawet Babcie i Przyjaciółki. Wyzwanie jest niemałe…


  • Kids Lifestyle

    Przeniesiona data urodzin dziecka ?!

    No to Ci intrygujący nagłówek posta, no jak to urodziny dziecka przeniesione ?! Dlaczego, po co ? Jeśli chcecie wiedzieć co kryje po tym tytułem, spieszę Wam z odpowiedzią. Dnia 08.02.…


  • Kids Lifestyle

    Pierwsza kąpiel

    Kąpiel malucha jest wielkim przeżyciem dla rodzica, szczególnie kiedy przychodzi mu się zmierzyć z nią po raz pierwszy. Pamiętam jak dziś, jak bardzo się bałam drobnego noworodka wsadzić do wanny, w…


  • Kids Lifestyle

    Torba do szpitala – spis rzeczy

    To post dla każdej ciężarnej kobiety, absolutnie dla każdej. Bo finalnie czy chcemy czy nie, przygoda związana ze stanem błogosławionym kończy się w szpitalu. Na komfort naszego pobytu w tej placówce…


  • Kids Lifestyle

    A jeszcze 2 tygodnie temu…

    Jeszcze 2 tygodnie temu w Gdańsku leżało mnóstwo śniegu, a nasza rodzina składała się z 3 osób. Razem skakaliśmy w białym puchu, testując nowe sanki. Było nam razem tak dobrze.. Teraz…


  • Kids Lifestyle

    Sesja o jakiej marzy każda z nas..

    Dokładnie tydzień temu o tej porze – 09.02.2017 o godzinie 13.25 urodziłam mojego Drugiego Synka w 38 tygodniu ciąży siłami natury. Oczywiście byłam zaskoczona, że to już, zwłaszcza, że zostałam akurat…


  • Kids Lifestyle

    Baby Shower

    Baby Shower to tak naprawdę nasza odpowiedź na pępkowe mężczyzn w tym kraju, a może to po prostu drobny pretekst by znaleźć trochę czasu i spotkać się w gronie bliskich koleżanek…


  • Lifestyle

    Smart Shopping na Święta jak uniknąć mega wnerwienia.

    Od dłuższego czasu przyglądam się wszystkim jakże licznym hasłom „SMART” rzucanym przez gazety, internet i niektóre bloggerki. Makaronizacji naszego języka nie ma końca. Słówko smart możemy postawić przed takimi wyrazami jak…


  • Fashion Kids Lifestyle

    Sesja brzuszkowa

    Sesja brzuszkowa, to doskonała pamiątka dla każdej z nas, ale i dla całej naszej rodziny, a może w przyszłości dla naszych dzieci. Myślę, że każda Mama powinna ją zrobić, ja za…