Kids

Czas kiedy dziecko zasypia matka zaczyna buszować…

DSC_4872

Moi Drodzy jak widzicie znajdujemy się już na nowej stronie, tyle się ostatnio działo. Musiałam uporządkować trochę spraw oraz w końcu zmienić dla Was coś. Jestem prawdziwie wyczerpana, ale i zmotywowana. Dzisiaj zauważyłam ile przez to moje ostanie przepracowanie mi umknęło. Franka nowe umiejętności, ale i nowe „problemy wychowawcze” tzw. bunt. Wczoraj będąc u dobrej koleżanki, która ma 4 miesięcznego syna spostrzegałam, iż pokazuje mu kartki z napisami „Mama”, „Tata:, „Dziadek” i przemawia do niego. Pomyślałam o matkoo moje dziecko ma 19 miesięcy, a ja na coś takie nie wpadłam, nie robiłam tego ?! Co ze mnie za Matka.  Dało mi to do myślenia mimo, iż nie ma powodów chyba do zamartwień wielu zaniedbań się nie dopuściłam (chyba) myślałam by nauczyć go czytać później na razie pokazuje literki tylko czasem. Jednak czas coś zmienić.

Pora na książki, na bajki, na pogawędki między nami przy łóżeczku. Tak to ten wiek, kiedy powinniśmy razem zasypiać otuleni do snu wspólną bajką, która ukoi nasze serca, a nawet historią z życia opowieścią od mamy dla syna. Pozwoli przeżyć Franio coś niesamowitego pobudzić wyobraźnię, rozwijać się.

Kiedy przychodzi czas na sen, a powieki spadają na zmęczone oczęta..Wtedy.. Matka zaczyna buszować w domu, to niewiarygodne, że jest już na zegarze godzina 20, a we mnie budzi się potwór pracy. Na dwie godziny mam czas dla siebie, jestem Panią swoich dwóch godzin, o ironio!

Zamiast zmęczona po całym dniu wyłożyć się na plecy ja ruszam i wykonuję powzięte zadania..Obserwuje co piszecie, chyba wszystkie robimy to samo. Kiedy dzieci śpią w nocy bądź w ciągu dnia matki niczym dzikie zwierze zaczynają małe święto i rozpoczynają polowanie na pranie, sprzątanie swoje hobby, zaległości w pracy czy edukacje. Wszystkie robimy to samo nie jestem wyjątkiem.. tak właśnie zmieniło się nasze życie. Pracujemy na pełnych obrotach od rana do nocy.

Po 22 przychodzi upragniona chwila odpoczynku, o 23 kładę się spać i zamykam oczy czekając na kolejny dzień. Ostatnio jednak w nocy  często budzi się Franeczek, gdy męczy go pragnienie.. Dlatego na szafce nocnej obok wody w buteleczce przestrzeń oświetla sowa z projektorem wizualnym, żeby łatwiej było mu odnaleźć przygotowaną przeze mnie wcześniej buteleczkę. Ta magiczna „flaszka” zawsze daje ukojenie i oczywiście i oczywiście powszechnie znana pieluszka tetrowa!

Sowa nie dość, że świeci, to jeszcze wyświetla piękne nocne niebo. Możemy regulować czy chcemy świecić na sufit czy na szafę. Dodatkowo dysponuje nagranymi piosenkami, które ułatwiają zasypianie..

Jak ten mały sprzęt ułatwia mi życie, nie macie nawet pojęcia, Franek uwielbia Sowę. To najlepszy zakup ostatnich czasów, że też nie miałam jej wcześniej.

Trafiłam na sówkę przypadkiem buszując po sklepie Edukatorek oczywiście po godz. 20 standardowo.

Widzę, że mają fajne promocje może Wy odnajdzie jakiś wspaniały produkt czy prezent dla Waszego dziecka 🙂 Coś co pomoże Wam np. by odnaleźć chwilę dla siebie bądź ułatwić zasypianie, sen dziecku. Bo jego sen to Wasz sen !!!

DSC_4873

DSC_4885

DSC_4884

DSC_4883

DSC_4881

DSC_4876

DSC_4875

zdjęcia: Aleksandra Graff

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Krystyna
    Wrzesień 18, 2015 at 8:10 pm

    super mega post

  • Zostaw komentarz