Kids Lifestyle

Kilogramy, a może tony zabawek dla dzieci. Czy one naprawdę tego wszystkiego potrzebują?Przeczytaj i otwórz oczy.

IMG_3645Pamiętam jak byłam małą dziewczynką, jak ciężko w latach 80′ i 90′ było rodzicom dla swoich dzieci dostać lalkę Barbie czy klocki Lego nie wspominając o konsolach do gier jak Nintendo czy Playstation. Po pierwsze, w Polsce było mało sklepów z takimi wymyślnymi zabawkami, a jak już się pojawiały owe cuda kosztowały niemałą sumkę.  Ktoś kto takie dobra miał, dzielił się swoim szczęściem z połową podwórka czy bloku i wszyscy bawili się u tego szczęśliwego posiadacza owych wymarzonych zabawek. Oczywiście moi rodzice wpadali w szaleństwo zakupowe i z dumną na twarzy przynosili nowe gadżety do domu niczym lwy, które coś upolowały. Ojciec wręcz stroszył piórka przed Mamą, że jako pierwszy odkrył coś takiego jak Nintendo i przywlókł to do domu. Rywalizacji i pomysłom nie było końca i tym wszystkim „ochom” i „achom”. Miałam takie fajne zabawki, że pamiętam większość do dnia dzisiejszego.  Ba kilkoma bawi się teraz Franek. Nigdy o nic nie musiałam prosić, a jak się zastanawiałam, którą lalkę Barbie wybrać bo obie przecież były takie piękne i obie mi się cholernie podobały, bo jedna miała koszyk na zakupy, a druga miała piękną zimową suknię, jaka to była trudna decyzja dla kilkulatki.. Tata kazał zapakować dwie..  Pewnie myślicie sobie głupia wariatka, przechwala się tu teraz lalkami. Nie w tym rzecz.. Mój Tata nie żyje od dawna, kiedy miałam 9 lat upadł na podłogę w sądzie jako młody adwokat i czekał na pomoc pogotowia ponad 40 minut i niestety, pomoc przybyła za późno, a Tata nie przeżył zawału..Gdybym mogła go mieć do dzisiaj oddałabym tak wiele za tego pięknego hojnego Ojca.. piszę płacząc mam 26 lat jestem dorosła i mam nawet swoje dziecko, a cały czas zastanawiam się jak to jest mieć Ojca.. W tym samym wieku straciłam też Dziadka, który był dla mnie jak drugi Tata, poświecił mi cały swój czas. Nauczył malować, widzieć przestrzenie i radzić sobie z technicznymi problemami śmiał ze wszystkiego i zawsze dawał mi lody przed obiadem…

Sama kupuję dziecku jak szalona, jak stoi przy półce i tylko na coś popatrzy musi byś jego, o ile mnie na to stać. Ma niecałe 2 latka myślę, że nie sprawia mu to różnicy czy bawi się zabawką za 10 zł czy za 100 czy 500 zł. Najlepiej lubi wziąć moją rękę pociągnąć i bawić się puszkami i kapslami które pozyska w domowego śmietnika pod zlewem.

Kupowanie zabawek, ten zapęd rodziców do konsumpcjonizmu, to swego rodzaju pożywka dla naszego umysłu „rodzić zrobiłeś dobrze, twoje dziecko będzie takie szczęśliwe, jesteś królem puszczy”.  Czujemy satysfakcję, że udało nam się przynieś coś do domu, zamówić ,zdobyć dla naszego dziecka. Nie popadam ze skrajności w skrajność. A i owszem czasem warto sprawić komuś radość, pomóc się rozwijać. Starać się czasem wyjść na przeciw marzeniom czy długo upragnionej rzeczy (zabawce) etc. Jednak wiem po sobie, że najważniejszy jest czas spędzony wspólnie razem, rozmowy i zabawy na dywanie. Może dlatego, że zostałam sama z Mamą jak palec… żyłyśmy dla siebie.. ona dla mnie ja dla niej… Godzinami omawiałyśmy wszystkie moje problemy, czytałyśmy książki, dziwne, że Mama nie ma zdartego gardła.  Ja naprawiałam wszystko w domu, ona rozwiązywała wszystkie problemy świata. Razem byłyśmy team’em nie do zwalczenia nierozerwalnym i szalonym. Do dzisiaj dzwonimy do siebie milion razy dziennie i możemy sobie powiedzieć wszystko. Interesujące są dla nas tematy wszelakie od pogody za oknem, czy u mnie pada śnieg czy świeci słońce kończywszy na tym co kupiłam dzisiaj na obiad.

Mając 18 lat nie dostałam auta jak wszystkie dzieci z mojego liceum, nie dlatego, że nas na to nie było stać, dlatego żebym nauczyła się wartości pieniądza i pracy. Do teraz dziękuję, za wszystkie zakazy, czas na wkładanie do łba i za to uzasadnienie nie bo nie. „Nie interesuje mnie jak inni mają, co mogą, to Ty jesteś moją córką i ja mówię – nie bo nie”. Dziś wiem, że najważniejszy i najcenniejszy był Jej czas, a rzeczy czy zabawki były jedynie marnym dodatkiem…

Wkurzają mnie niektóre matki robiące karierę za wszelką cenę, w podróży między samolotami czapną coś drogiego w strefie bezcłowej, przywiozą, dadzą i myślą, że maluch będzie najczęśliwszy na ziemi.Kolejna wkurzająca sytuacja kiedy stoją wlepione w swojego smartfona galaxy s milion czy srajfona i nie widzą jak dziecko skacze czy robi fikołki na placu zabaw. Siedzą zakładają strony, niby dla dzieci bo pamiątka bo testy bo gifty, ale tak naprawdę uciekają od nich. Nie mówię tu o porzucaniu kariery, bo moja Mama osiągnęła wiele. Jednak wracając do domu nawet na czworakach cała była moja… Obojętnie co robicie, kim jesteście. Dajcie swojemu dziecko po prostu siebie, a najlepiej Waszą dwójkę jeśli to możliwe. Pewnie nie zaprzestanę kupować Franiowi bo sprawia mi to przyjemność i lubię się z nim bawić czymś innym, nowym na dywanie, jednak prezenty nie mają zastąpić rodziców i czasu wspólnie spędzonego i to wiem i staram się o tym każdego dnia pamiętać.

Teraz zobaczcie filmik w którym dzieci powiedziały o czym tak naprawdę marzą, wzruszające i daje do myślenia klik

Wyprzedzając pytania 🙂

Klocki jeżyki to prezent świąteczny od dziadków. Bawimy się nimi razem bez końca. Bardzo fajna alternatywa dla Lego – moim zdaniem. Sama lubię z nich budować i tworzyć może dlatego, że kiedyś takich nie było?

Klocki B.Toys można dostać w Lucky Ducky (internety)

albo sklep stacjonarny mieści się w garnizonie 

IMG_3631 IMG_3639 IMG_3637IMG_3633 IMG_3643 IMG_3660Klocki jeżyki to prezent świąteczny od dziadków. Bawimy się nimi razem bez końca. Bardzo fajna alternatywa dla Lego – moim zdaniem. Sama lubię z nich budować i tworzyć może dlatego, że kiedyś takich nie było?

Klocki B.Toys można dostać w Lucky Ducky (internety)

albo sklep stacjonarny mieści się w garnizonie 

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Ciemna
    Styczeń 12, 2016 at 11:21 am

    Wiem jak było ci ciężko bez Taty, Twoja mama jest naprawdę wspaniała cudowna kobieta i pamiętam że każda wolna chwile spędzała z Tobą, gdyby mogła oddala by wszystkie skarby świata Ci ale zawsze robiła to z rozwagą dzięki temu wychowała Cię na wspaniałą osobę, mamę, koleżanke, żonę Nic nie jest bardziej wartościowe niż czas poświęcony dziecku i bliskim Pozdrawiam

  • Zostaw komentarz