Fashion

Outfit of the day: Zwiewna asymetria

Dzisiaj prezentuję Wam mój ulubiony zestaw, moje największe Skarby.
Wiem, że zrobiło sie teraz troche zimniej. Jeszcze kilka dni temu było bardzo, ale to bardzo ciepło. Myślę, że pora pożegnać się z latem i to właśnie robię.
Już na pewno nie bedziemy mogły biegać beztrosko w samej sukience z gołymi nogami. Niemniej jednak możemy skopiować ten look jesienią dorzucając rajstopy i cieplejsze okrycie wierzchnie.
Sukienki asymetryczne zdominowały najbardziej River Island oraz sklep Asos. Jest ich tam po prostu zatrzęsienie, co oznacza, że zimną będą połączone z botkami i jesiennymi rzeczami. W moich wysokich koturnach, zwanych przez Martę kopytkami, mogłabym dosłownie biegać. Myślę, że wszystkie Panie przegrałyby ze mną, gdyby miały na sobie wyższe buty, a zdecydowały ścigać się ze mną w maratonie „obcasowym” 😛 Bardzo lubię koturny, bo niestety nie jestem bardzo wysoką osobą. Dzięki nim widzę świat z innej perspekty, 14 cm więcej wszystko trochę inaczej wygląda. Zabawne, ale tak właśnie jest. Moje Chihuahuy wyglądają wtedy jak chomiki. Bez kopytek wydają mi się przecież takie „wielkie”;) Na taki model najlepiej gdyby skusiły się dziewczyny max do 170 cm, bo inaczej zakładając tak wysokie buty będą wyższe od 90% procent mężczyzn na ulicy, w sklepie czy na imprezie, a to może unieszczęśliwić w efekcie i nas i biedną płeć przeciwną.
Jednak gdybym miala polecić jedną rzecz z całej dzisiejszej małej garderoby poleciłabym właśnie moją kolię można ozdobić nią wszystko, cieplejsze bluzki z długim rękawem, sweterki czy suknie. Jest genialna i absolutnie zwraca na siebie uwagę.

Sukienka: Zara TRF
Naszyjnik: Cubus
Kurtka skórzana: Zara
Buty: Aldo
Torebka H&M

You Might Also Like

Brak komentarzy

Zostaw komentarz